Ludność

Gdzie na Litwie przybywa, a gdzie ubywa ludności

Przez dziesięć lat łączna liczba ludności kraju niemal się nie zmieniła, ale ta stabilność kryje wyraźne różnice między miejscowościami. Kilka samorządów obok dużych miast i na wybrzeżu szybko zyskało mieszkańców, podczas gdy typowy samorząd stracił zauważalną część swoich mieszkańców. Analiza przygląda się tym przyrostom i ubytkom i pyta, co mówią one o tym, gdzie ludzie decydują się mieszkać.

Wynik krajowy, który kryje różnice

Patrząc na cały kraj, liczba ludności zmieniła się w ciągu dziesięciu lat o −1,2%, co wygląda na stabilność. Pod spodem obraz jest jednak zupełnie inny: typowy samorząd według mediany notuje zmianę −11,1%, więc liczba ludności typowej miejscowości jest wyraźnie mniejsza niż dekadę temu.

Tę różnicę między wynikiem krajowym a typową miejscowością łatwo wyjaśnić. Tylko niektóre samorządy szybko zyskały mieszkańców, a ponieważ część z nich należy do najludniejszych, ich przyrosty równoważą ubytki rozproszone po wielu mniejszych. Samorząd neryński prowadzi w zestawieniu ze zmianą o +56,7%, a poniższy wykres wymienia dziesięć miejsc, w których zmiana jest największa.

Przy czytaniu tych procentów liczy się wielkość. Samorząd miasta Wilna ma 607 404 mieszkańców, znacznie więcej niż 4 451 (Samorząd neryński), więc zmiana o +13,1% w stolicy dotyczy o wiele większej liczby osób niż zmiana o +56,7% na wybrzeżu.

Zmiana liczby ludności w ciągu 10 lat: 10 samorządów o najwyższych wartościach

Mediana (60 samorządów): −11,1%

Pas wokół dużych miast

Najwyraźniejszy wzorzec w zestawieniu ma charakter geograficzny. Każde z trzech największych miast ma samorząd rejonowy wokół siebie lub tuż obok, a w każdej parze rejon rósł szybciej niż miasto.

Weźmy drugie co do wielkości miasto, Kowno, gdzie zmiana liczby ludności wynosi +0,3%, czyli niemal zero. Otaczający je samorząd rejonowy, Rejon kowieński, wykazuje +26,6%. Ten sam podział widać obok miasta portowego, gdzie Samorząd rejonu kłajpedzkiego osiąga +36,7%, wobec +2,2% – tyle notuje Samorząd miejski Kłajpeda, oraz wokół stolicy, gdzie Rejon wileński osiąga +16,8%, wobec +13,1% – tyle notuje Samorząd miasta Wilna.

Dwa inne samorządy obok stolicy, Samorząd rejonu trockiego i Samorząd elektreński, również trafiają do zestawienia przyrostów, ze zmianami +5,5% i +3,3%. Leżą w tym samym okręgu co stolica, co potwierdza, że wzrost sięga daleko poza granice miasta.

Młode rodziny są częścią wyjaśnienia. W samorządzie rejonowym obok miasta portowego dzieci stanowią 17,5% mieszkańców, czyli najwyższy udział w kraju. Kolejny jest samorząd rejonowy wokół drugiego co do wielkości miasta z wynikiem 17,0%, wobec 12,4% – taki udział ma typowy samorząd. Poniższe porównanie zestawia miasta i ich samorządy rejonowe obok siebie.

Udział ludności poniżej 15. roku życia: zestawienie 6 samorządów

Mediana (60 samorządów): 12,4%

Przyrosty na wybrzeżu i miasta regionalne

Wybrzeże przynosi kolejne uderzające liczby. Samorząd neryński zajmuje miejsce 1 z 60 pod względem zmiany liczby ludności: +56,7% przy zaledwie 4 451 mieszkańcach. Kurort Połąga wykazuje +19,6%. W kurortach liczba zameldowanych mieszkańców może rosnąć, gdy domy wakacyjne stają się stałym adresem albo gdy pracownicy sezonowi osiedlają się na dobre; dane rejestrują mieszkańców, a nie powody przeprowadzki.

W głębi kraju kilka miast regionalnych radzi sobie lepiej niż otaczające je tereny wiejskie. Szawle: zmiana o +7,7%, podczas gdy otaczający to miasto samorząd rejonowy wykazuje −3,9%. To wciąż skromny wynik na tle pasów wokół trzech dużych miast, lecz oznacza miasto, które zatrzymuje mieszkańców, a jego zaplecze ich traci.

Daleko od dużych miast: stałe ubytki

Gdzie indziej ruch przeważnie biegnie w przeciwnym kierunku. Samorząd pojeski notuje zmianę o −20,9%, Samorząd rejonu ignalińskiego – −20,4%, a Rejon szkudzki – −19,6%. Dalej w rankingu: Samorząd rejonu kielmskiego – −19,5%, Samorząd rejonu łoździejskiego – −19,3% i Samorząd rejonu pokrojskiego – −19,2%. Poniższy wykres wymienia dziesięć miejsc, w których zmiana jest najniższa. Są rozproszone po kilku okręgach, od zachodniej granicy po północny wschód, a niemal wszystkie leżą daleko od trzech dużych miast.

Ta prawidłowość ma wymiar regionalny, a nie tylko lokalny. Okręg uciański: każdy samorząd stracił mieszkańców, a nawet najlepszy wynik, −7,5% (Rejon wisagiński), jest ujemny. Okręg poniewieski wygląda tak samo: najlepszy wynik to −5,4% (Rejon poniewieski).

Przyczyn nie widać w zestawieniu, ale podpowiadają je dane o strukturze wieku. Typowy samorząd ma wskaźnik urodzeń 5,6 ‰ i wskaźnik zgonów 15,6 ‰, więc zgonów jest więcej niż urodzeń, zanim uwzględni się jakiekolwiek przemieszczenia ludności.

Zmiana liczby ludności w ciągu 10 lat: 10 samorządów o najniższych wartościach

Mediana (60 samorządów): −11,1%

Ostrożne czytanie procentów

Procenty wymagają ostrożności na obu krańcach zestawienia. Mały samorząd może zmienić się o kilka punktów procentowych, gdy przyjeżdża lub wyjeżdża tylko niewielka grupa mieszkańców, a znaczenie mają też granice: rodzina przenosząca się z miasta do sąsiedniego samorządu rejonowego pozostaje w tym samym obszarze miejskim, ale jest liczona jako odchodząca z jednego miejsca i przybywająca do innego.

Rozsądnie jest czytać zestawienie, patrząc łącznie na dwie kolumny: zmianę procentową i liczbę ludności, której ona dotyczy, a następnie porównać każdy samorząd rejonowy z miastem, które otacza. Poniższe odnośniki prowadzą do pełnego rankingu zmian liczby ludności oraz do stron okręgów, na których sąsiednie samorządy można zestawić obok siebie.

Najważniejsze wnioski

Zobacz także

Rankingi

Okręgi

Inne analizy